Na pierwszy rzut oka rozsądniejszym wyborem wydaje się kupno własnego mieszkania zamiast comiesięcznego opłacania wynajmu. Jednak w największych miastach mieszkania są bardzo drogie, co oczywiście wiąże się z wysoką miesięczną ratą kredytową. Do sumy mieszkania dochodzą też koszty obsługi kredytu, koszty utrzymania mieszkania oraz wydatki związane z urządzeniem własnego lokum. Dla singli o niezbyt dużych wydatkach takie rozwiązanie będzie o wiele bardziej obciążające niż koszty wynajmu. Warto też pamiętać o tym, że kredyty hipoteczne zaciąga się na kilkadziesiąt lat i nigdy nie wiadomo, jak po pewnym czasie będzie wyglądała sytuacja finansowa kredytobiorców. Z drugiej strony jednak, wynajęcie mieszkania to wydatek co najmniej 1200 zł, które tak naprawdę przepadają, podczas gdy raty kredytowe są inwestycją we własną przyszłość. Kompromisem może być kupno co najmniej dwupokojowego mieszkania i wzięcie na pewien czas sublokatora, którego opłaty choć w części pokryją miesięczne raty kredytowe.

